Posty

Wyświetlam posty z etykietą strażacy

Ogień w lipnicy Wielkiej straty 200.000

Przez prawie pięć godzin strażacy gasili płonący budynek mieszkalny w Lipnicy Wielkiej. Pożar wybuchł we wtorek wieczorem, około 20.30.Płomienie pojawiły się na poddaszu. Wkrótce pożar objął cały dach i pomieszczenia górnej kondygnacji. Akcja gaśnicza trwała prawie pięć godzin, wzięło w niej udział 11 jednostek gaśniczych. Wstępnie straty spowodowane pożogą strażacy wyceniali na 200 tysięcy złotych. Cały majątek zbierany przez pokolenia ....jedna iskra ... Dobrze mieć ubezpieczony dom i gospodarstwo domowe - choć trochę pomoże podnieść się Rodzinie po tragedii

Ślisko - tir zablokował zakopiankę

Obraz
Na zakręcie pod motelem w rejonie stacji paliw na Rdzawce tir z naczepą wpadł w poślizg, staranował barierki i stanął w poprzek "zakopianki" całkowicie blokując przejazd z obu stron. Tir częściowo wypadł z jezdni - jego kabina zawisła za barierkami nad stromym zeskokiem. Droga jest całkowicie zablokowana. Według policjantów, korki sięgają z jednej strony Nowego Targu, z drugiej strony Chabówki. W miejscu w którym doszło do wypadku jest duża mgła. Tira próbują wyciągnąć na jezdnię i ściągnąć na pobocze strażacy z JRG w Rabce-Zdroju.

KLIKUSZOWA - spłonął tir na zakopiance- dzięki kierowcy nikt nie ucierpiał

Obraz
Na zakopiance, tuż przed światłami, zapalił się tir. Auto gasili strażacy, ale spłonęło niemal doszczętnie. Do pożaru doszło prawdopodobnie w wyniku awarii układu hamulcowego.Tir dojeżdżał do skrzyżowania od strony Krakowa. Gdy hamulce uległy awarii, kierowca ratował się hamując silnikiem. Wtedy doszło najprawdopodobniej do jego przegrzania i wybuchu ognia. Dobrze , ze mamy tak doświadczonych kierowców za kółkiem tych dużych pojazdów. Kierowca po prostu fachowiec - uchronił innych uczestników ruchu drogowego - odpowiednia decyzja - brawo

Śmierć na zakopiance

W Lubniu 27-05-2012 na zakopiance doszło do tragicznego wypadku. Zderzyły się trzy motocykle i samochód osobowy. Jak podawali strażacy, przed godz 18 trwała reanimacja czworga poszkodowanych. Kolejna osoba była ranna. Niestety reanimacja dwojga motocyklistów nie dała rezultatu, zginęły na miejscu. Poszkodowani to węgierscy motocykliści. Na miejscu było sześć zastępów strażaków, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Według informacji podawanych przez policję samochód z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas jezdni i wjechał w pięcioro motocyklistów, którzy jechali na trzech maszynach. Mężczyzna i kobieta z pierwszego motocykla zginęli na miejscu. Dwoje kolejnych najmocniej poszkodowanych do szpitala zabrał śmigłowiec. Zakopianka była zablokowana. Policjanci zaczęli wznawiać ruch po godz. 20. Najpierw możliwość przejazdu otrzymały samochody jadące od strony Zakopanego, a później Krakowa.